Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 listopada 2016

Inwazja Uszatych

Hello :)

Jakiś czas temu na moim fanpage'u na Facebooku zapowiadałam inwazję Uszatych. To projekt którego się podjęłam dla trójki Milusińskich - Izy, Ani i Tymka. Przedstawiam Wam całe 120 cm powierzchni do przytulania. Towarzystwo jest bardzo mięciutkie i czeka aż wpadnie w łapki tej trójeczki. Każdy króliczek ma 40 cm, zrobiony jest z pluszowej włóczki a ubranka są ściągane. Dobra, dość gadania...Przedstawiam drużynę Uszatych. Na marginesie ten w środku to ma dobrze co nie?














Dzięki za odwiedziny i do następnego :)

czwartek, 10 grudnia 2015

Klementynka :)

Witajcie,

Ja tylko tak na sekundkę zaglądam i śpieszę się Wam pokazać moją ulubienicę. Obok Lucynki to moja ukochana przytulasia. Ma ok. 25 cm wzrostu i jest moim autorskim projektem :) Dziś dostałam potwierdzenie, że dotarła do małej Klary która siedzi jeszcze u mamusi w brzuszku. Mam nadzieje, że jak się dziewczyny spotkają to się pokochają od pierwszego wejrzenia. Mamusi dziękuję za tak miłe i ciepłe słowa. To właśnie dla tego uśmiechu na twarzy warto zarywać noce :P Tymczasem zmykam do mojego małego terrorysty. Miłego dnia :)



 



czwartek, 3 grudnia 2015

Matylda

Witam Was serdecznie,

Dziś znalazła swój nowy domek więc mogę ją Wam przedstawić. Poznajcie Matyldę. Wykonana z milutkiej włóczki akrylowej. Mierzy ponad 40 cm więc jest dużo powierzchni do przytulania, a przecież głównie o to chodzi :)

A już jutro zaprezentuję Wam projekt, nad którym wylałam morze potu i łez. To najtrudniejszy przytulaś jakiego przyszło mi do tej pory wykonywać :) obserwujcie :)

 






sobota, 17 października 2015

Dyzio :)

W końcu musiało to nastąpić i królisia Gabrysia, do tej pory w wersji dla dziewczynki, doczekała się swojego braciszka. Został on ochrzczony przez Hanie imieniem Dyzio. Powędrował on w ręce Dawidka. Jest bardzo towarzyski, mierzy ok. 30 cm i baaarrddzzooo lubi się przytulać. Ale takich duszyczek u mnie więcej :) Sami zobaczcie, czyż nie jest milusiński?

 







 


sobota, 15 sierpnia 2015

Królisia Gabrysia :)

Witam się ostatkiem sił ;) upał jest niemiłosierny a ostatnie dni ciąży w takich warunkach, plus zakaz chodzenia, potrafią porządnie odbić się na zdrowiu psychicznym ;) żeby więc nie zwariować - tworzę na okrągło :)

Dziś chciałam pokazać królisię, która jakiś czas temu przebyła daleką podróż aż do Szwajcarii prosto w ręce prześlicznej dziewczynki, obdarzonej równie ślicznym imieniem Amelie. Zdjęcie potwierdza, że chyba dziewczyny się polubiły :) Sami zobaczcie:


 





Bardzo dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :))))

sobota, 9 maja 2015

coś dla Księżniczek :) - Basia

Dzień dobry bardzo :)

Dziś będzie słodko, cukierkowo :) I dużo zdjęć też będzie :)

Jakiś czas temu, znana już Wam Oliwcia miała chrzciny a mąż mój został szczęśliwym ojcem chrzestnym. Postanowiłam oprócz typowego prezentu wręczanego na chrzciny dorzucić coś od siebie :) I tak właśnie powstał pierwszy pluszowy króliś z imieniem. Niestety tak szybko go robiłam, że nie zdążyłam zrobić ładnego zdjęcia :( Mam za to zdjęcia Królewny ze swoim nowym przyjacielem. Niestety nie potrafiłam wybrać jednego taka jest słodka :) cudną mam modelkę nieprawdaż? :)







Niedługo po tym, dostałam zamówienie na kolejne chrzciny, tym razem bohaterką była Dominisia :) Króliczek jest troszeczkę inny ale w każdego starałam się włożyć coś nowego od siebie :)




Asia, moja bliska znajoma - bo to właśnie ona zamówiła tego króliczka - jak go zobaczyła natychmiast zapragnęła takich króliczków dla swoich dwóch przeuroczych córek - Natalii i Leny. Cóż mi pozostało? Zakasałam rękawy i wzięłam się do roboty. Kolorystyka miała odpowiadać kolorkom w pokoju dziewczynek. Mam nadzieję, że udało mi się zaspokoić preferencje zarówno mamusi jak i córek. Chyba się dziewczynom podobało? 






A tak kólisie prezentują się razem :)





A tu już z nowymi właścicielkami :)


Ufff ale się dziś rozpisałam :) Dodam jeszcze tylko, że mebelki dla lalek zostały pożyczone, na potrzeby sesji, od mojej córci Hani, a wykonał je dla niej Mój Tata, niesamowicie uzdolniony Dziadziu Romek :) Przy okazji bardzo mu za nie jeszcze raz dziękujemy :) 

Inspirowane projektem www.happyamigurumi.blogspot.com